Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Płynność w trasie

FINANSE

Płynność w trasie

Jak usługa przyspieszonych płatności pomaga przewoźnikom i stabilizuje sieć spedytora

Paliwo, leasing, opony i wynagrodzenia kierowców trzeba opłacać na bieżąco. Tymczasem na zapłatę za wykonany transport przewoźnik często czeka 45-60 dni. Rozwiązaniem mogą być przyspieszone płatności usługa finansowa oferowana bezpośrednio przez spedytora. Uruchamiana wtedy, gdy jest potrzebna, bez stałego zobowiązania i bez utraty kontroli nad fakturą. Z rozwiązania korzystają między innymi OstSped Logistics oraz Woz-Trans Logistics.


Data publikacji: 08.07.2026

Data aktualizacji: 08.07.2026

Podziel się:

Długie terminy płatności nie są dla firmy transportowej wyłącznie problemem księgowym. To realne ograniczenie operacyjne. Przewoźnik może zrealizować zlecenia i wystawić faktury, a jednocześnie może brakować mu środków na paliwo do kolejnego kursu. W efekcie musi zabiegać o wcześniejszą zapłatę, rezygnować z części zleceń albo szukać finansowania zewnętrznego.

Systemowy charakter zadłużenia branży TSL

Problem szybko przenosi się na drugą stronę rynku. Operator logistyczny, spedycja czy firma dystrybucyjna z własną siecią przewoźników odczuwa skutki napiętej płynności swoich podwykonawców w postaci rotacji, niepełnego pokrycia zleceń i ryzyka, że sprawdzony przewoźnik wybierze konkurencję, oferującą krótsze terminy płatności. Gdy podwykonawca nie może wyjechać w trasę, zagrożone staje się nie tylko pojedyncze zlecenie, lecz także terminowa realizacja kontraktu z klientem końcowym.

Ten problem ma charakter systemowy. Według danych Krajowego Rejestru Długów zadłużenie branży TSL wynosi już 1,66 mld zł, o 69 mln zł więcej rok do roku. Aż 79 proc. tej kwoty przypada na transport drogowy towarów. Jednocześnie, według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, w ubiegłym roku wszczęto 673 postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe wobec firm z sektora TSL. To pokazuje, jak duże znaczenie dla przewoźników ma utrzymanie płynności finansowej i szybki dostęp do środków z wystawionych faktur.

Szybsza płatność – decyzja przy każdej fakturze

Odpowiedzią na ten problem jest platforma Cashy, czyli narzędzie przyspieszania płatności, wdrażane przez dużego zleceniodawcę. Przewoźnik wystawia fakturę w standardowy sposób, a następnie w aplikacji wybiera dogodny dla siebie termin płatności w zamian za niewielkie obniżenie kwoty faktury.

Decyzja należy do przewoźnika i jest podejmowana osobno dla każdej faktury. Nie ma obowiązku korzystania z rozwiązania przy wszystkich rozliczeniach. Koszt wcześniejszej wypłaty jest wiadomy z góry, a przelew może zostać zrealizowany tego samego dnia.

W transporcie dostęp do środków w odpowiednim momencie bywa, że decyduje o możliwości przyjęcia kolejnego zlecenia. Przewoźnik nie potrzebuje stałego finansowania każdej faktury, lecz elastycznego narzędzia, z którego skorzysta wtedy, gdy pojawia się konkretna potrzeba mówi Edmund Kubeczka, dyrektor sprzedaży w Cashy.

Alternatywa dla stałego finansowania

Przyspieszanie płatności różni się od klasycznego faktoringu. Nie oznacza stałego zobowiązania, nie wpływa na wskaźniki zadłużenia ani zdolność kredytową przewoźnika. Finansowanie zapewnia zleceniodawca i może ono pochodzić z dowolnego źródła: nadwyżek finansowych, otwartej linii kredytowej czy odwrotnego faktoringu. Dzięki czemu może być tańsze niż tradycyjne formy finansowania, dostępne dla małych i średnich firm transportowych.

Rozpoczęta niedawno współpraca pomiędzy Cashy i PKO Faktoring umożliwia zleceniodawcy korzystanie z tzw. reverese factoringu w celu przyspieszania płatności faktur współpracujących z nim przewoźników. Dzięki temu różne potrzeby finansowe mogą być obsługiwane w jednym systemie, nie tylko ze środków własnych operatora, ale również przy wsparciu PKO Faktoring.

 

Korzyść dla operatora: stabilniejsza sieć

Dla spedytora wdrożenie szybszych płatności nie jest wyłącznie dodatkową usługą dla podwykonawców. To narzędzie retencji przewoźników i ograniczania ryzyka operacyjnego. Dostęp do finansowania może objąć większą część bazy podwykonawców niż w bankowych programach finansowania łańcucha dostaw, a operator wykorzystujący własne nadwyżki nie płaci prowizji bankowi.

Z rozwiązania Cashy korzysta m.in. działająca w branży transportowej firma OstSped Logistics. Wdrożenie tego rozwiązania pozwala jej zaoferować współpracującym przewoźnikom możliwość elastycznego przyspieszania płatności, a jednocześnie wzmacniać stabilność własnej sieci podwykonawców.

– Zdecydowaliśmy się na współpracę z Cashy, ponieważ chcieliśmy dać naszym przewoźnikom większą swobodę w zarządzaniu płynnością. To pomaga nam budować stabilną sieć przewoźników i zwiększać bezpieczeństwo realizacji zleceń. Digitalizacja i automatyzacja tego typu procesów finansowych to dla nas naturalny kierunek rozwoju. Dzięki takim rozwiązaniom wspieramy przewoźników, eliminujemy ryzyko błędów i tworzymy podwaliny pod przyszły hub usług dla firm transportowych – miejsce, które realnie poprawi ich warunki pracy i rentowność – mówi Maciej Kąkol, prezes OstSped Logistics.

W praktyce rozwiązanie może pomóc zatrzymać sprawdzonych partnerów, ograniczyć koszt rekrutacji nowych przewoźników i budować pozycję operatora pierwszego wyboru. To szczególnie ważne tam, gdzie dostępność przewoźników bezpośrednio wpływa na zdolność do realizacji kontraktów.

Wdrożenie bez obciążenia

Barierą nie jest także obsługa rozwiązania. Przewoźnik może korzystać z aplikacji mobilnej, również z kabiny. Po stronie operatora dostępny jest gotowy konektor do branżowego TMS-a, a użytkowników wspiera dedykowana infolinia. Ogranicza to obciążenie zarówno dla przewoźników, jak i dla zespołu spedytora, zarówno obsługującego zlecenia, jak i księgowości.

Szybsza płatność nie zastępuje wszystkich form finansowania, ale odpowiada na bardzo konkretny problem branży: różnicę między terminem otrzymania pieniędzy, a momentem, w którym trzeba ponieść koszt kolejnego kursu. Dla przewoźnika oznacza elastyczność i większą możliwość przyjmowania zleceń. Dla operatora – stabilniejszą bazę podwykonawców i mniejsze ryzyko niewykonania zleceń.

Dlatego przewoźnik powinien pytać zleceniodawcę o możliwość szybszej płatności, a operator TSL traktować ją, jako element przewagi konkurencyjnej. W branży, w której ciągłość operacji zależy od dostępności gotówki i ludzi, płynność przewoźnika jest wspólnym interesem obu stron.

 


 

Płynność elementem bezpieczeństwa operacyjnego

Edmund Kubeczka, dyrektor sprzedaży w Cashy

– Model oferowany przez platformę Cashy jest korzystny dla obu stron: spedytora i przewoźnika. Przewoźnik szybciej otrzymuje pieniądze za wykonaną usługę, a operator wzmacnia stabilność i lojalność swojej sieci podwykonawców. Płynność finansowa przewoźnika staje się więc elementem bezpieczeństwa operacyjnego dużej firmy.


 

PS

Zobacz również


Przeczytaj