ZARZĄDZANIE
Przewoźnicy zapłacą za próby długich zestawów transportowych
Nareszcie coś się dzieje w Ministerstwie Infrastruktury w kwestii dopuszczenia do ruchu w Polsce długich zestawów transportowych – EMS – European Modular Systems. Jak donosi dziennik Rzeczpospolita, MI proceduje projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym (UC133), tworzącej podstawy prawne do programu pilotażowego dopuszczającego do ruchu dłuższe i cięższe zestawy transportowe niż określone w dotychczasowych warunkach technicznych.
Data publikacji: 03.09.2026
Data aktualizacji: 03.09.2026
Podziel się:

Jako organizatora i prowadzącego program resort wyznaczył Instytut Badawczy Dróg i Mostów w Warszawie (IBDiM). Instytut dokona kontroli sieci TEN‑T oraz tras dojazdowych (wskazanych do pilotażu), „obejmującą m.in. analizę nośności nawierzchni i geometrii tras, przeglądy techniczne obiektów inżynierskich i funkcjonalnych) oraz zakup i wdrożenie aplikacji do monitorowania pojazdów uczestniczących w pilotażu z modułem analitycznym”. Obsługa aplikacji będzie wymagała zatrudnienia i przeszkolenie personelu. Całość prac pochłonie blisko 3,1 mln zł i zostanie pokryta jednorazową dotacją celową z budżetu państwa w 2027 r.
Wydatek może się zwrócić
W kolejnych latach koszty funkcjonowania pilotażu pokryją przewoźnicy. Opłata roczna za udział jednego zestawu wyniesie 8 tys. zł rewaloryzowane co rok. MI wskazuje, że cena jest proporcjonalna do zezwolenie na przejazd pojazdu nienormatywnego kategorii IV dotyczącego pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej do 60 ton.
MI spodziewa się, że średnio w programie uczestniczyć będzie 600 pojazdów. KFD otrzyma do 40 proc. wpływów na ew. rozbudowę miejsc parkingowych i inne potrzebne przebudowy dróg.
Konieczna umowa z zarządca drogi
Wydatek 8 tys. zł może się przedsiębiorcom opłacać, bo od 1 stycznia 2028 r. podrożeją paliwa z powodu wejście w życie unijnej dyrektywy ETS 2.
Resort przewiduje, że w pilotażu będzie wykorzystanych 1200-1500 km dróg należących do GDDKiA. Natomiast odcinek trasy stanowiący tzw. „ostatnią milę” nie będzie mógł być dłuższy niż 15 km. Ponadto przejazd uzależniony ma być od zawarcia umowy z zarządcą drogi oraz ponoszenia rocznej opłaty przeznaczonej na przebudowę, remonty i utrzymanie drogi oraz jej infrastruktury.
Warunkiem uczestnictwa w pilotażu ma być:
- prowadzenie działalności gospodarczej od co najmniej 6 miesięcy,
- niekaralność za naruszenia związane z przewozem nienormatywnym (w ostatnich 6 miesiącach poprzedzających złożenie wniosku),
- zgłoszenie pojazdu wraz z dokumentami homologacyjnymi i potwierdzającymi przejście badań technicznych, wskazanie tras, na jakich pojazd będzie wykorzystywany,
- uiszczenie opłaty w wysokości nie większej niż 8 tys. zł rocznie za każdy pojazd.
Obszerny artykuł na temat dopuszczenia po polskich drogach długich zestawów ukaże się w kolejnym numerze Transport Managera, który ukaże się na rynku w pierwszej połowie listopada. KA
Źródło: www.logistyka.rp.pl
Fot. Marek Loos
Zobacz również


