Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Transport ciągle na hamulcu ręcznym

ZARZĄDZANIE

Transport ciągle na hamulcu ręcznym

Sytuacja polskiej branży transportowej zależy nie tylko od kondycji gospodarki polskiej, ale także niemieckiej, gdzie nie widać ożywienia. W 2025 r. przewozy transportu towarowego ogółem wg masy, realizowane przez polskie firmy, były o 12 proc. niższe niż w 2019. Eksperci PKO Research uważają, że w 2026 r. przychody w branży nie zmienią się znacząco. Przewidują także bardzo niewielką poprawę przewozów – czytamy w raporcie PKO Research.


Data publikacji: 27.02.2026

Data aktualizacji: 27.02.2026

Podziel się:

Specjaliści PKO Research szacują, że w 2025 r. wszystkie analizowane branże transportu towarowego osiągnęły zysk netto. W pierwszej połowie 2025 r. ich łączny wynik finansowy wyniósł 2,4 mld zł (+25 proc. r/r). Największy wpływ miał na to wzrost zysku w transporcie drogowym (+0,33 mld zł, r/r) i rurociągowym (+0,15 mld zł). Dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej i dalszemu powolnemu wzrostowi handlu międzynarodowego oczekują lekkiego zwiększenia zysków także w 2026 r.

Nie tylko transport drogowy

Od 2022 r. roczne przychody transportu drogowego towarów przekraczają 100 mld zł, jednak w ostatnich latach tempo ich wzrostu znacząco spowolniło lub notowano nawet spadek przychodów, co pociągnęło w dół poziom rentowności. PKO Research szacuje, że przewozy transportem samochodowym w 2025 r. zmniejszyły się silniej niż w 2024 (8 proc. wobec 3 proc.).

Wyniki finansowe branży kolejowego transportu towarów w pierwszej połowie 2025 r. wskazują, że sektor powoli wychodzi z głębokiego załamania, które miało miejsce w 2024 wskutek spadków w przewozach przede wszystkim węgla i produktów rolnych. Rok 2025 był trzecim z rzędu, kiedy praca przewozowa kolei towarowej spadła.

W pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. transport morski odnotował wyraźne odbicie przychodów w skali roku i wartość przychodów była nawet wyższa niż notowana w całym 2024 r. Od czterech lat konsekwentnie po ok. 10 proc. rocznie spadają przewozy transportem morskim realizowane przez polskie firmy. Natomiast lepsza była sytuacja w przeładunkach towarów w portach, które w 2025 r. przekroczyły 127 mln t (drugi najwyższy odczyt), przy rekordowych przeładunkach kontenerów.

Po pandemicznym załamaniu, od 2021 r. przychody transportu lotniczego osiągają co najmniej 0,7 mld zł rocznie. Wzrasta masa przewozów cargo on board w polskich portach lotniczych.

Subindeks Barometru EFL na I kwartał br. dla TSL wyniósł 52 pkt., o 1,3 pkt. mniej niż w IV kwartale ubiegłego roku. Wskaźnik drugi raz z rzędu odnotował spadek, ale nieprzerwanie od IV kwartału 2023 r. utrzymuje się powyżej progu OR (progu ograniczonego rozwoju wynoszącego 50.

Ostrożne podejście

W I kwartale 2026 r. 22,5 proc. firm TSL zakłada wzrost sprzedaży/zamówień, a zdecydowana większość oczekuje stabilizacji (77,5 proc.). Jednocześnie, mimo że odsetek firm planujących większe inwestycje wzrósł do 15 proc. (z 5 proc. kwartał wcześniej), w inwestycjach widać wyraźne rozchwianie, ocenia raport EFL.

Rośnie grupa przedsiębiorstw prognozujących mniejsze nakłady (41 proc.), co wprost przekłada się na bardziej ostrożny klimat wokół wydatków na środki trwałe. – Priorytetem stają się projekty, które realnie poprawiają efektywność: od odnowienia floty i niezawodności, po digitalizację procesów i lepsze zarządzanie kosztami. W tle cały czas pracują czynniki ryzyka takie jak presja kosztowa, zmienność geopolityczna i ostrożność klientów. Dlatego inwestycyjny obraz jest dziś dwubiegunowy: część firm przyspiesza, a część zabezpiecza płynność i tnie wydatki. Dla branży kluczowe będzie to, czy wzrost zamówień utrzyma się na tyle długo, aby przełożyć się na stabilniejsze decyzje inwestycyjne – zastanawia się prezes zarządu Truck Care Silvestr Ochrimovic.

Zaznacza, że po stronie bezpieczeństwa finansowego obraz pozostaje relatywnie spokojny. 11 proc. przedsiębiorców TSL prognozuje poprawę płynności finansowej, a 85 proc. spodziewa się utrzymania zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne na niezmienionym poziomie.

W styczniu 2026 r. na rynku nowych samochodów ciężarowych przybyło 2 029 szt. tj. więcej (+28,6 proc.) niż rok wcześniej, podlicza Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.  Eksperci PZPM wskazują na poprawę nastrojów w ciężkim transporcie krajowym i międzynarodowym, co widoczne jest po bardzo dobrym wyniku rejestracji ciągników samochodowych. Ta zasadnicza grupa ósmy raz z rzędu wzrosła i chociaż osiągnięty wynik 1 513 szt. odbiega od rekordowego stycznia 2022 r., kiedy zarejestrowano prawie 1,8 tys. ciągników, to stabilny wzrost, wynoszący 39,7 proc. r/r (+430 szt.) cieszy analityków.

Na dodatek indeks S&P Global Poland Manufacturing PMI w styczniu 2026 r. nieznacznie wzrósł do poziomu 48,8 pkt. w porównaniu do 48,5 w poprzednim badaniu.

Niemiecka gospodarka ciągle z kłopotami

Długo oczekiwanie ożywienie wreszcie nadchodzi także do sektora przemysłowego krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Ekonomiści ING Economics Poland widzą stopniową poprawę zamówień eksportowych w Polsce, Czechach i Węgrzech. Tłumaczą, że słabe dane z polskiego przemysłu za styczeń (może również luty) to raczej pogodowa zadyszka, związana z wyjątkowo (jak na ostatnie lata) ostrą zimą.

Mimo, że Niemcy nie wycofują się z sytemu ETS, analitycy PKO Research wypatrują długo oczekiwanego ożywienia niemieckiego przemysłu. Wskazują, że w grudniu zamówienia przemysłowe wzrosły o 7,8 proc. m/m, po tym jak w listopadzie wzrosły o 5,7 proc. m/m. Ich poziom jest teraz zbliżony do obserwowanego ostatnio w 2021 r. Głównymi rosnącymi branżami są: pozostały sprzęt transportowy (tu uwzględnione są m. in. pojazdy bojowe) i wyroby metalowe (m. in. broń i amunicja) – co zapewne jest mocno związane z zamówieniami zbrojeniowymi. Jednocześnie zamówienia w motoryzacji kontynuują głębokie spadki.

Firmy w Niemczech ponownie częściej planują redukcję zatrudnienia. W lutym Barometr Zatrudnienia Ifo spadł do 93,1 punktu, w porównaniu z 93,4 punktu w styczniu. – Na rynku pracy znów panuje większa powściągliwość – ocenia szef badań w Ifo Klaus Wohlrabe. – Wiele firm planuje zwolnienia większej liczby pracowników zamiast tworzenia nowych miejsc pracy – podsumowuje Wohlrabe.

 

źródło: www.logistyka..rp.pl

 

Fot. Pixabay

Zobacz również


Przeczytaj