Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Widlak z wypożyczalni

LOGISTYKA

Widlak z wypożyczalni

Coraz więcej firm zajmujących się przewozami, a także prowadzących magazyny, zrezygnowało już z utrzymywania własnego taboru środków transportu wewnętrznego. Powodem są spore koszty obsługi sprzętu, ale też konieczność pozyskania wykwalifikowanych pracowników do jego obsługi. W centrach logistycznych i magazynach pracują pojazdy wynajęte, a nierzadko też obsługiwane przez zewnętrzny podmiot.


Data publikacji: 07.07.2026

Data aktualizacji: 07.07.2026

Podziel się:

Szacuje się, że z jakiejś formy wynajmu wózków widłowych lub innych pojazdów transportu wewnętrznego korzysta w Polsce 5-6 tys. firm. W zgodnej opinii oferujących wynajem, są oni w stanie dostarczyć wózki zarówno na jednodniowy rozładunek TIR-a czy kilkutygodniowy okres uruchomienia nowego magazynu bądź wielomiesięczny wynajem sezonowy. Praktycznie nie ma już barier terytorialnych. W większości przypadków mamy do czynienia z rozbudowaną, dobrze funkcjonującą siecią punktów filialnych – oddziałów. Wynajmujący nie kryją, że poza ogólnie znanymi motywami będącymi u podstaw decyzji o wynajmie bywa też chęć przetestowania maszyny, którą chcą kupić w przyszłości.

Lista korzyści

W firmie Emtor (Yale) podkreślają, że do wynajmu wózków widłowych zachęca m.in. brak ryzyka związanego z wyjściem produktu z użycia lub spadkiem wartości sprzętu. Mówiąc krótko, ze sprzętu korzysta się (tzw. płaci się za to) tylko wtedy, kiedy jest on rzeczywiście wykorzystywany. Dla wielu klientów ważne są też wszelkie kwestie związane z finansowaniem pozyskania sprzętu. Chodzi o stałe płatności w okresie obowiązywania umowy (jedna faktura miesięcznie), jak również dostępność różnych form płatności. Ważna jest elastyczność (można wynająć sprzęt na dzień, kilka dni, miesiące czy nawet lata), a w razie potrzeby w prosty sposób można zwiększyć liczbę posiadanego sprzętu lub dokonać jego modernizacji. Wynajmujący coraz bardziej cenią sobie także spokój związany z eksploatacją maszyny, tzn. gdy opłata pokrywa koszty: obsługi technicznej, części eksploatacyjnych, ubezpieczenia OC i kosztów szkolenia operatora (zależnie od warunków umowy). Z księgowego punktu widzenia istotne jest, że istnieje możliwość wliczania opłat za wynajem w koszty uzyskania przychodu.

Z praktyki większości firm wynika, że od pewnego czasu dominuje wynajem długoterminowy. Klienci są i będą zainteresowani tzw. wynajmem pozabilansowym, który ma dużo zalet finansowo–podatkowych i przerzuca całkowicie odpowiedzialność za bezawaryjną pracę wózków na wynajmującego, z jednoczesnym stałym i przewidywalnym kosztem w perspektywie czasu, na który podpisano umowę. Nierzadko pada pytanie: czym różni się wynajem od leasingu? Przede wszystkim, w długoterminowym wynajmie środków transportu wewnętrznego zawiera się już w pełni serwis, co sprawia, że dostawca bierze odpowiedzialność za ich stan techniczny. Odpowiada również za gotowość sprzętu do pracy, a wynajmujący nie musi angażować do tego celu własnych służb. Można dzięki temu dokładnie przewidzieć koszty serwisowe w dłuższym okresie. Z punktu widzenia księgowego ważne jest to, że koszt stanowi zarówno część związana z wynajęciem wózków, jak i z ich serwisowaniem oraz to, że nie ma powszechnych w przypadku umów leasingowych kosztów manipulacyjnych.

Jest z czego wybierać

Możliwość pozyskania maszyn w formie wynajmu oferują zarówno firmy niezależne, jak i czołowi dystrybutorzy wózków renomowanych marek, np. Jungheinrich, Linde, Still czy Toyota. Wynajmowane są zazwyczaj relatywnie młode wózki, a w każdym przypadku elementem wynajmu są nie tylko one same, ale również wszelki niezbędny do ich pracy osprzęt, np. chwytaki, kosze robocze, przedłużki do wideł, pozycjonery wideł, paletyzery itp.

Jak usłyszeliśmy w poszczególnych firmach zajmujących się wynajmem, nadal najczęściej klienci pytają o widlaki spalinowe o udźwigu 2,5-3,5 t, choć w ostatnich latach coraz większe wzięcie mają też widlaki elektryczne. Rośnie liczba użytkowników interesujących się możliwością wynajmu maszyn wraz z operatorami. To odpowiedź na braki wykwalifikowanych operatorów widlaków występujące w wielu regionach kraju. Coraz większym powodzeniem cieszą się też maszyny specjalne, np. w wersji przeciwwybuchowej, bądź też nadające się do pracy w warunkach niskich temperatur (chłodnie, mroźnie). Wynajmem objęte są coraz częściej nie tylko typowe maszyny czołowe, ale również wózki magazynowe, do komisjonowania czy wózki wysokiego składowania.

– W zależności od długości okresu wynajmu, polecamy swoje usługi proponując zarówno wynajem długoterminowy (powyżej 3 m-cy), jak i krótkoterminowy (poniżej 3 m-cy) mówią w Lemarpolu (m.in. wózki Manitou). W praktyce mamy do czynienia z umowami wynajmu na jeden dzień, ale też na… kilka lat (nawet do 72 miesięcy). Zazwyczaj w najem krótkoterminowy oddawane są wózki kilkuletnie, używane, a w przypadku wynajmu długoterminowego stosuje się wózki nowe lub prawie nowe. Po okresie wynajmu istnieje możliwość wykupu wózka lub zwrot i otrzymanie nowego na kolejny okres. Wydatki związane z wynajmem są przy tym kosztami uzyskania przychodu. – W naszej ofercie uwzględniamy usługę wynajmu wózka widłowego wraz z operatorem. Proponujemy również możliwość zakupu wynajmowanego urządzenia. W takim przypadku obniżamy cenę wózka o wartość wynajmu podkreślają w Lemarpolu

Jungheinrich chwali się, że podpisuje corocznie kilka tysięcy umów na wynajem wózków widłowych. W WDX (wózki Crown, Bobcat i Q-Lift) do wynajmu oferowane są zarówno wózki elektryczne, jak i spalinowe oraz LPG, znajdujące zastosowanie w logistyce, budownictwie czy przemyśle. Zeppelin Polska (m.in. wózki Hyster) podkreśla, że w jego flocie od ręki, bez czekania, jest ponad 220 wózków. Dostępne są maszyny czołowe, boczne, elektryczne i spalinowe, z pełnym osprzętem oraz opcją natychmiastowego transportu. Dla klientów realizujących projekty sezonowe lub międzynarodowe to kluczowa zaleta – nie trzeba organizować logistyki między krajami ani zarządzać własnym parkiem maszyn. Można wynająć wózek od 1 dnia do 24 miesięcy – tłumaczą w Zeppelin Polska.

Również Toyota MH zajmuje się nie tylko dostawą, ale też pełnym serwisem. Kusi rabatami, zapewnia też, iż wózek zamówiony do godziny 10 zostanie dostarczony już następnego dnia roboczego, a transport wózka jest wliczony w cenę wynajmu. – Jeśli wózek ulegnie awarii, nie musisz się martwić o przestoje – otrzymasz od nas wózek zastępczy, aby praca mogła toczyć się bez zakłóceń zachęcają w Toyota MH, informując też, że wózek można wypożyczyć nawet na 7 lat, a do dyspozycji w całej Europie jest ok. 100 tys. wózków tej marki.

W STILL Polska zapewniają, że dzięki pięciu punktom wynajmu zlokalizowanych w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, mogą błyskawicznie dostarczyć odpowiedni wózek w każde miejsce w kraju. Ponad 3500 wózków w naszej flocie pozwala dobrać sprzęt odpowiedni do potrzeb. Dysponujemy wózkami o niestandardowych konfiguracjach informują w STILL Polska.

Dostawca maszyn Yale (Emtor) zaprasza do wynajmu wózków na okres od 1 dnia do 12 miesięcy. – Wynajem krótkoterminowy to często o wiele lepsza opcja! Każde nietypowe zdarzenie,  wymagające dodatkowego nakładu pracy maszyn, awaria własnej floty lub sezon nasilonej działalności, to sytuacje, w których najbardziej praktycznym rozwiązaniem okazuje się wynajem krótkoterminowy wózków widłowych. Kraków, Słupsk, Toruń, Warszawa i Wrocław to miasta, w których są  nasze oddziały zachęcają w firmie EMTOR, oferując też możliwość montażu dodatkowego osprzętu (obrotnice, pozycjonery wideł, paletyzery, chwytaki, push-pulle).

Również LINDE MH oferuje gamę modeli, które są dostępne „od ręki”, bez zbędnych formalności. Ciekawostkę stanowi, znajdujący się w ofercie wynajmu, „Pakiet dla sprawnej pracy magazynu”, obejmujący dwa typy wózków (czołowy wózek elektryczny E16 i paletowy wózek unoszący T20), co zapewnić ma skuteczne wsparcie zarówno transportu poziomego, jak i pionowego (podnoszenie towarów).

Na co zwrócić uwagę?

Wspólnym „mianownikiem” ofert wynajmu bądź outsourcingu jest to, że zasady są dostosowane do indywidualnych potrzeb konkretnych przedsiębiorstw, w istocie dla każdego z klientów konieczne jest „szycie rozwiązania na miarę”. Zanim więc dojdzie do podpisania umowy, trzeba ustalić stan faktyczny, czyli postawić swoistą diagnozę. Idzie o rozpoznanie, na miejscu, w firmie zlecającej tego rodzaju usługę, faktycznych potrzeb w zakresie środków transportu wewnętrznego. Bywa, że stworzenie optymalnego układu dostępnych sił i środków jest procesem nowym, bywa że trzeba zoptymalizować to, co funkcjonuje, nie zawsze w należyty sposób, od lat. W drugim przypadku zazwyczaj jest tak, że reorganizacja transportu wewnętrznego odbywa się bez potrzeby zakłócania pracy, a dotyczy również np. przejęcia istniejących w danym podmiocie maszyn (nierzadko wraz z obsługującymi je pracownikami).

Do wydzielenia transportu wewnętrznego w outsourcing trzeba się odpowiednio przygotować. Chodzi o odpowiedź na pytania: jaką liczbę wózków planujemy wynająć (specyfikacja techniczna, czy w trakcie trwania wynajmu, np. na sezon, planujemy doposażenie lub zmianę sprzętu?) oraz jak intensywnie będziemy wykorzystywać sprzęt (liczba motogodzin w danym miesiącu, częstotliwość awarii i szkodowość na dotychczas użytkowanym sprzęcie)? Ważne jest też dokonanie analizy wszelkiego rodzaju kosztów: związanych z wynajmem (wysokość comiesięcznego czynszu; co zawiera rata wynajmu, np. pełny serwis; limit przebiegu motogodzin w miesiącu, dopłata za każdą dodatkową motogodzinę); związanych z obsługą serwisową wynajętych wózków (czy koszty napraw, przeglądów i konserwacji są wliczone w cenę); czy związanych z ubezpieczeniem sprzętu (jakie ubezpieczenie OC i AC, czy jest wliczone w ratę wynajmu) oraz z zatrudnieniem operatorów (istnieje opcja outsourcingu wózków z operatorem – koszty wliczone w ratę wynajmu). Liczą się również księgowe rozliczenia związane z wynajmem (brak amortyzacji w zamian za koszty comiesięcznego czynszu wliczane w działalność przedsiębiorstwa).

Ile to kosztuje?

O konkretnych kosztach wynajmu mówić trudno, dostawcy usług podkreślają, że wszystko zależy od danej sytuacji, typu wykonywanych zadań, czasu, na który opiewa umowa oraz rodzaju stosowanych maszyn. Doświadczenia pokazują, że w większości przypadków, z punktu widzenia kosztów, sprawdzają się dłuższe umowy, wynajem jest w takim przypadku często tańszy niż „skromniejszy” w swym zakresie leasing maszyn. Posłużmy się informacjami zawartymi na stronach internetowych dostawców usług (wszystkie ceny netto, za miesiąc).

Otóż np. Linde MH proponuje wspomniany już zestaw Pakiet E16 + T20SP za 4 tys. zł, natomiast wózki wynajmowane osobno kosztują odpowiednio: E16C / E16P – 2,7 tys. zł, a T20AP / T20SP Li Ion – 1,6 tys. zł. Przykładowe ceny w Lemarpolu to z kolei: pojazdy o udźwigu 1,5 t – 1,8 t (od 2 tys. zł); o udźwigu 2 t – 2,5 t (od 2,4 tys. zł); o udźwigu 3 t – 3,5 t  (od 2,8 tys. zł); o udźwigu 4 t – 5 t (od 4,4 tys. zł).

TM Service proponuje natomiast wózki 1,5-2 t za 2,9 tys. zł, o udźwigu 3,5-4 t za 4,8 tys. zł, natomiast wynajmując maszynę o zdecydowanie większych gabarytach i udźwigu (13-14 t) trzeba liczyć się z wydatkiem blisko 17 tys. zł.


OKIEM EKSPERTA

 

Wynajem gwarantuje elastyczność

Robert Jurkiewicz, dyrektor ds. wynajmu wózków widłowych w firmie Emtor

– Największą zaletą wynajmu krótkoterminowego wózków widłowych jest możliwość natychmiastowego reagowania na zmieniające się potrzeby przedsiębiorstwa. Firmy nie muszą utrzymywać nadmiarowej floty ani angażować kapitału w zakup maszyn, które będą wykorzystywane jedynie okresowo. Wózki można wynająć dokładnie na czas zwiększonej produkcji, sezonowego wzrostu zamówień, realizacji projektu czy na okres naprawy własnej maszyny. To rozwiązanie zapewnia ciągłość pracy, ogranicza ryzyko kosztownych przestojów i pozwala zachować pełną kontrolę nad kosztami. Dodatkową korzyścią jest fakt, że odpowiedzialność za serwis, przeglądy oraz utrzymanie techniczne spoczywa na firmie wynajmującej. Dzięki temu klienci mogą skoncentrować się na swojej działalności, mając pewność, że dysponują odpowiednio dobranym i w pełni sprawnym sprzętem dokładnie wtedy, gdy jest on potrzebny.

Coraz częściej obserwujemy, że przedsiębiorstwa wykorzystują wynajem krótkoterminowy, jako stały element strategii zarządzania flotą. W realiach zmiennego popytu i rosnącej presji na efektywność, to właśnie elastyczność staje się jedną z najważniejszych przewag konkurencyjnych


Zobacz również


Przeczytaj