PRAWO
Spedytorzy mają być odpowiedzialni za kryminalną działalność importera
Jak informuje portal www.logistyka.rp.pl Ministerstwo Finansów żąda od spedytorów i przewoźników pieniędzy za cło naliczone nieprawidłowo na skutek kryminalnych działań importera. Przedstawiciele branży transportowo – spedycyjno – logistycznej (TSL) uważają, że sektor nie poradzi sobie z nieograniczonym ryzykiem.
Data publikacji: 16.06.2026
Data aktualizacji: 16.06.2026
Podziel się:

Narasta problem obciążania przewoźników, spedytorów oraz głównych zobowiązanych w procedurze tranzytu odpowiedzialnością za należności celne, podatek VAT oraz inne opłaty publicznoprawne wynikające z późniejszego zakwestionowania klasyfikacji taryfowej, opisu lub deklarowanej zawartości towarów przewożonych w zaplombowanych kontenerach.
Spedytorzy: „nie jesteśmy detektywami”
Tym sposobem polski fiskus oskarża spedytora lub przewoźnika o nieprawidłowe naliczenia cła za przywieziony towar, odprawiony przez importera. Zaniża on cło przez zbyt niskie stawki lub zgłoszenie innego towaru, zaś nakaz zapłaty brakujących podatków dostają zamiast oszusta: agencje celne, spedytorzy, przewoźnicy, logistycy w łańcuchu dostaw.
Spedytorzy podkreślają, że nie są detektywami i nie mają prawa kwestionować sposobu odprawy. Urząd skarbowy nie powie spedycji, czy towar jest odprawiony, więc spedytorzy muszą polegać na oświadczeniu importera. Za oszustwa celne odpowiadają agencje celne oraz importerzy, ale fiskus idzie na skróty do całego łańcucha dostaw.
Nieograniczone i nieubezpieczalne ryzyko
Polska Izba Spedycji i Logistyki skierowała do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej wystąpienie dotyczące tego problemu, który grozi zrujnowaniem całej branży spedycyjnej.
PISiL alarmuje, że „obecna praktyka może prowadzić do sytuacji, w której przewoźnicy, spedytorzy i operatorzy logistyczni zostaną zmuszeni do przyjęcia nieograniczonego i w praktyce nieubezpieczalnego ryzyka celno-podatkowego albo do ograniczenia obsługi określonych strumieni ładunków.”
Przewoźnik kolejowy, spedytor czy główny zobowiązany działa zasadniczo na podstawie danych i dokumentów przekazywanych przez nadawców, importerów lub inne podmioty uczestniczące w łańcuchu dostaw. W praktyce:
- kontenery są zaplombowane,
- przewoźnicy i spedytorzy nie mają możliwości ich otwierania i szczegółowej kontroli, nie dysponują uprawnieniami organów celnych,
- nie mają dostępu do dokumentacji technicznej producentów,
- nie posiadają wiedzy pozwalającej samodzielnie oceniać prawidłowość klasyfikacji taryfowej wielu kategorii towarów.
Zgodnie z art. 233 Unijnego Kodeksu Celnego główny zobowiązany odpowiada przede wszystkim za prawidłowe wykonanie procedury tranzytu, w szczególności za przedstawienie towarów w urzędzie celnym przeznaczenia, zachowanie środków identyfikacyjnych oraz przestrzeganie wymogów procedury tranzytowej. ML
Źródło: www.logistyka.rp.pl
Fot. Pixabay
Zobacz również


