TECHNIKA
Stabilna moc kurtyn
Liderzy polskiego rynku naczep kurtynowych od lat się nie zmieniają. Kögel, Krone, Schmitz Cargobull czy Wielton ciągle generują lwią część łącznej sprzedaży pojazdów tego rodzaju. Globalne wyniki ostatnich miesięcy nie są jednak imponujące.
Data publikacji: 08.04.2026
Data aktualizacji: 08.04.2026
Podziel się:

Naczepy kurtynowe, potocznie zwane firankami, to najbardziej uniwersalne pojazdy do transportu ładunków spaletyzowanych i nie tylko. Ich zaletą jest duża elastyczność i uniwersalność oraz stosunkowo niska masa własna. Burty stanowi przesuwna plandeka – kurtyna, a dach jest przesuwny w obu kierunkach, co w zdecydowany sposób ułatwia za- i rozładunek, również od góry.
Rynkowe przesilenie
Liczba rejestracji nowych przyczep i naczep ciężarowych w 2024 r. w Polsce zmalała o prawie jedną trzecią w stosunku do roku poprzedniego. Naczepy kurtynowe nie były wyjątkiem, spadek w tej grupie był nawet nieco większy. Wprawdzie np. marka Kögel zanotowała w tym okresie wzrost rejestracji, ale już np. tacy producenci jak Krone, Schmitz–Cargobull, czy Wielton zanotowali znaczący regres, w niektórych przypadkach przekraczający nawet 50 proc. Wśród marek, które również są chętnie wybierane przez polskich klientów, znalazły się jeszcze pojazdy takich marek jak np. Schwarzmüller czy Kässbohrer.
Tomasz Kujawa, dyrektor handlowy, członek zarządu Pozkrone, podkreśla, że aby dokonać prawidłowego wyboru naczepy kurtynowej, należy zwrócić uwagę na jej przeznaczenie.
– Mamy tu kilka typów specjalistycznych rozwiązań, jak choćby do przewozu blach w rolach naczepę z kanałem centralnym Coil Liner czy do przewożenia papieru z systemem szyn w podłodze Paper Liner. Do przewożenia ładunków wysokich służy Mega Liner itd. Kolejnym czynnikiem decydującym o wyborze naczepy jest jej cena i jakość. Krone przykłada niezwykłą uwagę do jakości i obecnie oferuje jeden z najlepszych produktów na rynku. Jako pierwsi wprowadziliśmy innowacyjny system mocowania ładunku Multi Lock, co daje wręcz nieograniczone możliwości zabezpieczania ładunku. Obecnie zabezpieczamy naczepy najnowocześniejszą metodą antykorozyjną KTL+Pulver – informuje Tomasz Kujawa i radzi, aby zwrócić też uwagę na wartość odkupu po okresie użytkowania (dobra jakościowo naczepa zawsze ma dobrą cenę odkupu).
Kässbohrer – nowa generacja
Kässbohrer ogłosił wprowadzenie na rynek serii naczep kurtynowych nowej generacji (dwanaście patentów i trzy wzory użytkowe). Pojazdy produkowane są przy użyciu w pełni zautomatyzowanego spawania zrobotyzowanego oraz zaawansowanych technologii powlekania powierzchni. – Solidne, choć lekkie podwozie Kässbohrer ma zapewniać trwałość i odporność na czynniki środowiskowe. Naczepy nowej generacji charakteryzują się pożądanymi właściwościami skrętnymi, są odporne na zgięcia oraz na siły boczne, zapewniając wyjątkowe osiągi i bezpieczeństwo na najtrudniejszych drogach podczas szybkich skrętów i na ciasnych łukach – zapewnia producent.
Chronione powłoką KTL z technologią fosforanu cynku, podwozie naczep cechuje się odpornością na korozję (10-letnia ochrona przed rdzą). Seria pojazdów Next Generation posiada lekkie pokrywy dachowe, centralne kłonice i praktyczny system podnoszenia dachu. Zintegrowany system napinania krzyżowego K-Tension w plandece dachowej ma zapewniać stabilną konstrukcję dachu, która jest odporna na naprężenia boczne, zapobiegając zapadaniu się i zapewniając bezpieczny załadunek. Mocowana śrubami podłoga o nośności 7,2 t na oś wózka widłowego posiada wodoodporne uszczelnienie. Ułatwiono dokowanie dzięki spawanym tylnym kłonicom, odpornym na tarcie zderzakom najazdowym i wzmocnionym osłonom zawiasów tylnych drzwi.
Podwozia naczep zaopatrzono w system K-Fix, opatentowaną technologię mocowania ładunku. Otwory na taśmy rozmieszczono co 70 mm, a pierścienie zabezpieczające wzdłuż ramy (13 x 2). Dodatkowe pręty zabezpieczające ładunek, ściany boczne o nośności 400dAN, kieszenie na kłonice i ograniczniki palet uzupełniają system pełnego zabezpieczenia ładunku.
Naczepę przystosowano do transportu intermodalnego (m.in. przesuwny zderzak ma minimalizować ryzyko uszkodzeń podczas załadunku na prom, a wzmocniony, zamknięty obszar sworznia królewskiego ma zwiększać bezpieczeństwo i wydajność operacji portowych).
Kögel – lekkość naczepowego bytu
Jedną z serii, która zyskuje na popularności, są pojazdy Kögel Light Plus. Charakteryzują się wyjątkowo niską masą, naczepa może ważyć nieco ponad 4,8 t. Tak niską masę osiągnięto m.in. dzięki licznym elementom wykonanym z aluminium (m.in. obręcze kół, podpory siodła, zbiornik powietrza czy poprzeczki dachowe), wysokiej jakości sztywnej stali drobnoziarnistej, lżejszym oponom o niskich oporach toczenia, a także zoptymalizowanej wagowo ramie ze zredukowaną wysokością szyi. W rezultacie ładowność jest nawet o 700 kg większa względem konwencjonalnych naczep.
Producent podkreśla, że w Light Plus „kurację odchudzającą” przeprowadzono bez uszczerbku dla solidności konstrukcji. Lekka i jednocześnie wytrzymała podłoga pozwala na użytkowanie wózków widłowych o nacisku na oś nawet do 7,2 t.
Naczepa ma perforowaną ramę zewnętrzną VarioFix. Krótkie odstępy między otworami podłużnymi umożliwiają bezpieczne unieruchomienie ładunku w prawie każdym miejscu naczepy, a kąt mocowania zapobiega obcieraniu pasów transportowych.
Opcjonalnie naczepa posiadać może wnękę na szpule (Light Coil) bądź wyposażenie do przewozu papieru (cztery przebiegające ukośnie szyny przeładowcze z otworami umożliwiającymi zabezpieczenie ładunku za pomocą klinów), wyposażenie do przewozu w oktabinach, a zatem kartonowych opakowaniach o kształcie graniastosłupa o ośmiokątnej podstawie, przeznaczonych do transportu produktów sypkich lub o nieregularnych kształtach (listwy kierujące, ceowniki i teleskopowe belki zabezpieczające ładunek), wyposażenie do przewozu napojów, a także opon itp.
Krone – siła wszechstronności
Profi Liner firmy Krone to uniwersalna naczepa plandekowa, którą zaprojektowano z myślą o wszechstronności. Pierwsza powstała już w 1998 r. jako naczepa z plandeką przesuwną, dopiero później przekształcono ją w typową „firankę” – nadwozie, którego boki składały się z indywidualnie obsługiwanych przesuwanych plandek bez burt.
Modułowa konstrukcja, solidność i praktyczne rozwiązania powodują, że naczepa sprawdza się w wielu branżach. Dzięki masie własnej poniżej 6 t i udźwigowi do 8 t nacisku na oś wózka widłowego łączy zalety ładowności ze stabilnością. Elementem wyposażenia jest przesuwny dach ze zintegrowanym napinaniem diagonalnym (ułatwia otwieranie), a obsługa jedną dźwignią sprawia, że boczna plandeka jest intuicyjna, co przekłada się na łatwy za- i rozładunek. Opcjonalna plandeka Safe Curtain zastępuje tradycyjne listwy pionowo zintegrowanymi paskami ze stali sprężynowej. Ma to chronić ładunek, zwiększać ochronę przed włamaniem i zmniejszać obciążenie fizyczne kierowcy.
Profi Liner jest przystosowany do transportu intermodalnego m.in. dzięki wzmocnionemu podwoziu, solidnym krawędziom chwytającym i zamknięciom kompatybilnym z koleją. Profi Liner jest modelem bazowym dla specjalistycznych wariantów, takich jak Paper Liner czy Coil Liner. Optymalnym rozwiązaniem dla transportów o maksymalnej objętości jest Mega Liner. Rozwiązanie sprawdza się zarówno w transporcie drogowym, jak i kolejowym. Specjalny system miechów sprężynowych chroni oś podczas załadunku i zwiększa niezawodność. Naczepa Profi Liner obecnej, piątej już, generacji jest dostępna z licznymi funkcjami telematycznymi.
Schmitz Cargobull z Bergerem
Schmitz Cargobull wraz z BergeRecotrail stworzył innowacyjną rodzinę produktów. Naczepa Berger PerformanceCoil zadebiutowała jako pierwszy model generacji Evolution na tegorocznych targach Transport Logistic w Monachium. Podstawowa wersja zaczyna się od masy własnej 4,8 t. Dzięki certyfikowanemu, uniwersalnemu nadwoziu Schmitz Cargobull naczepy nadają się do szerokiego zakresu zastosowań, w tym transportu napojów, samochodów i opon, a także transportu chemicznego, w oktabinach i zboża. Podwozie PerformanceCoil, dzięki wykorzystaniu wysokowytrzymałej stali drobnoziarnistej S700, zoptymalizowanej konstrukcji ramy, opartej na trójkącie Reuleaux i precyzyjnej technice spawania, ma gwarantować maksymalną stabilność przy relatywnie niewielkiej masie własnej.
Dzięki rynnie na zwoje o długości 8,2 m, PerformanceCoil jest specjalnie zaprojektowana do transportu stali i innych metali, mieszcząc zwoje o średnicy od 800 do 2100 mm. W połączeniu z opcjonalną Schmitz Cargobull Power Curtain – plandeką z wbudowanymi pasami aramidowymi (certyfikowana sztywność konstrukcyjna), naczepa posiada maksymalną ładowność na poziomie 27,5 t (w zależności od wyposażenia i ciągnika). Po wyposażeniu w Power Curtain pojazd jest szczególnie dobrze przystosowany do szybkiego rozładunku. Bez listew podporowych nadwozie spełnia wymagania certyfikacji dotyczące sztywności zgodnie z normą DIN EN 12642 Code XL, w tym do przewozu napojów. Aby spełnić te wymogi, plandeki boczne zaopatrzono w pionowe i poziome wzmocnienia, a także standardowo mają wbudowaną tkaninę antykradzieżową, chroniąca przed przecięciem.
Naczepa wykorzystuje rozwiązania telematyczne z zakresu TrailerConnect.
Wielton – EVO już jest
– Naczepa kurtynowa EVO waży 5,6 t, a jej rama tylko 1,75 t. Co to oznacza dla przewoźnika? Po pierwsze, niższe koszty eksploatacyjne. Mniejsza masa oznacza mniejsze obciążenie podzespołów, w tym opon, osi i zawieszenia. To wydłuża ich żywotność i obniża koszty serwisowe. Po drugie, będąc kierowcą, łatwiej manewrować lżejszym zestawem, co w sposób oczywisty przekłada się na bezpieczeństwo i komfort pracy – podkreśla producent naczepy, firma Wielton. Wysokość szyi to 120 mm, a siodła 1120 mm.
Do produkcji EVO zastosowano stal o podwyższonej wytrzymałości, hydroformowanie elementów oraz spawanie laserowe. Drzwi i portal są aluminiowe, a podłogę wykonano ze sklejki wodoodpornej o nośności 7 t. Zastosowano wytrzymałe, ocynkowane słupki portalu przedniego, osie produkcji BPW oraz składany dach Edscha. Elementem wyposażenia EVO są uchwyty promowe. Naczepa mieści 34 palety. Całość zbudowano na stalowej ramie, portal i ścianę przednią wykonano z aluminium. Naczepa wewnątrz ma 2,72 m wysokości, przy długości wynoszącej 13,88 m. Pierwsza oś jest podnoszona.
EVO może być monitorowana za pomocą telematyki. Do dyspozycji użytkowników jest Aberg Connect (m.in. TPMS do kontroli ogumienia). System dostarcza bieżących informacji o aktualnej pozycji i stanie pojazdu, ale również pozwala klientom śledzić na bieżąco parametry techniczne. Dzięki wykorzystaniu tych informacji nie tylko wzrasta efektywność zarządzania flotą, ale także poprawia się bezpieczeństwo kierowców i przewożonych towarów. Jeśli coś jest nie w porządku, można błyskawicznie zareagować.
Michał Jurczak
OKIEM EKSPERTÓW
Jaki rynek, taka sprzedaż naczep
Tomasz Kujawa, dyrektor handlowy, członek zarządu, Pozkrone
– Od dwóch lat sytuacja na rynku transportowym jest niezmiennie słaba. Cały czas branża czeka na odbicie rynku, ale to nie następuje. Dlatego sytuacja naczep kurtynowych jest odzwierciedleniem tej rynkowej. Jednak ciągle jest to najpopularniejszy produkt wśród zapotrzebowania przewoźników. Jest to też flagowy model producenta naczep – firmy Krone. Tych naczep produkujemy najwięcej. Również w Polsce sprzedajemy ich najwięcej. Przewoźnicy muszą jednak zacząć odnawiać tabor, dlatego uważam, że wkrótce musi nastąpić przełom na rynku i znów będzie duże zainteresowanie naczepami kurtynowymi.

Cyfrowy ekosystem EVO
Marta Lenartowicz, dyrektor zarządzająca, Wielton EVO
– Wybierając naczepę kurtynową, pod uwagę przede wszystkim należy wziąć rodzaj przewożonego ładunku, posiadane certyfikaty czy pakiet usług dodatkowych i np. dostępność serwisu. Naczepa kurtynowa Wielton EVO została zaprojektowana z myślą o standaryzacji, ale bez kompromisów w zakresie jakości. Jej uniwersalny charakter sprawia, że doskonale sprawdza się w firmach o różnej skali działalności. EVO łączy oszczędność z wysoką jakością wykonania oraz dostępem do inteligentnych narzędzi – wszystko w jednym miejscu i od ręki. Jednym z kluczowych elementów cyfrowego ekosystemu EVO jest sklep z częściami, który umożliwia stały dostęp do niezbędnych komponentów bez potrzeby wychodzenia z firmy. Prosty proces zakupu oraz szybka dostawa części pozwalają znacząco ograniczyć przestoje pojazdów wynikające z awarii.

Zobacz również


